radio_on-lineRadio ON-LINE
Słuchaj nas na komputerach
i urządzeniach mobilnych


kosciol_on-lineKościół ON-LINE
Oglądaj Msze św. i nabożeństwa z kościoła
św. Jana Chrzciciela w Bielsku-Białej

Ofiara na nasze radio - szybki przelew elektroniczny

10zł20 zł50 zł100 złdowolna_kwota

Zniknął XV-wieczny obraz z kościoła w Bielsku-Białej Komorowicach, przy którym mieści się studio naszego radia. Po Madonnie rozmawiającej ze świętymi Janami pozostało tylko obramowanie.

Obraz w kościele parafialnym w Bielsku-Białej Komorowicach jest prawdopodobnie dziełem bezimiennego Mistrza Rodziny Maryi, twórcy świątobliwych konterfektów, znajdujących się także w Łękawicy, Pisarzowicach i Starym Bielsku.

Na szczęście miejscowi parafianie są spokojni o swój skarb. W poniedziałek 4 kwietnia, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, obraz zdjęto z nadstawy ołtarzowej i po zabezpieczeniu przewieziono do pracowni konserwatorskiej w Krakowie. Wcześniej zdjęto zasłonę pleców obrazu z motywem białego krzyża, wykonaną w latach 70. ubiegłego wieku, jako dekorację wielkopostną.

− Czynimy starania o dokonanie renowacji wizerunku a także o zdobycie środków finansowych, które choć w pewnym zakresie pozwolą pokryć jej koszty − tłumaczy ks. dr Szymon Tracz, odpowiedzialny za troskę o zabytki sztuki sakralnej w diecezji bielsko-żywieckiej. Wyjaśnia też, że w pierwszej kolejności wizerunek zostanie poddany szczegółowym badaniom historycznym i konserwatorskim, które pozwolą precyzyjnie określić jego stan oraz zakres koniecznych działań konserwatorskich. Zastrzega przy tym, że mogą one potrwać nawet ponad rok.

− W tym czasie miejsce wizerunku Matki Boskiej Świętojańskiej zajmie obraz Jezusa Miłosiernego − mówi proboszcz komorowickiej parafii ks. kanonik Tadeusz Nowok. Obraz znajdujący się na ścianie przy chrzcielnicy jest wierną kopią wizerunku z Łagiewnik.

− Obraz w ołtarzu głównym miał być zdemontowany już w ubiegłym tygodniu − wyjaśnia dalej ks. Tadeusz Nowok. − Jednak okazało się, że jego wyjęcie wymaga ustawienia specjalistycznego rusztowania. Prace musiały być wykonane z ogromną ostrożnością, ze względu na wiek i klasę wizerunku − dodaje.

GALERIĘ ZDJĘĆ można obejrzeć TUTAJ.

Zabytkowy obraz przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem na ręku. Mały Jezus trzyma w ręku gruszkę: owoc symbolizujący słodycz matczynej miłości Maryi oraz poświęcenie jej kobiecości na ofiarę Bożego Macierzyństwa. Madonna ujmuje palcami prawy bok Jezusa, ten sam, który zostanie przebity włócznia na krzyżu. Ten gest przywodzi na pamięć także opis stworzenia niewiasty, wyjętej z boku uśpionego mężczyzny. Fałdy płaszcza Mary układają się na kształt wejścia do otwartego grobu, który Jezus opuścił podczas Zmartwychwstania.

Po prawej stronie Madonny z Dzieciątkiem stoi Jan Chrzciciel. Trzyma w ręku apokaliptyczną księgę z pieczęciami, na której spoczywa Baranek Boży. Po przeciwnej stronie widzimy postać Jana Ewangelisty. Ma twarz chłopca, odmłodzoną w oleju, w którym chciano go poddać męczeńskiej kąpieli. W ręku trzyma kielich z trucizną, przy pomocy której chciano pobawić go życia. Błogosławi naczynie, z którego wypełza wąż, symbol trucizny.

Obraz, choć z perspektywy nawy kościoła nie wydaje się duży, ma jednak około 2,5 metra wysokości. Przedstawione na nim postaci są naturalnej wielkości. Wartość dzieła potęguje oryginalna rama, na której zachowały się jeszcze gotyckie złocenia. One również będą przedmiotem prac konserwatorskich.

bielsko.gosc.pl

Udostępnij:

Częstograj

Polecamy muzykę

Polecane audycje

Katechezy w Bazylice

Pod naszym patronatem

Podcasty

Listy Nikodema

listy_nikodema

Rozważanie niedzielnej Ewangelii prowadzi Adam Rakszawski - niedziela, godz. 10:00.
Teksty rozważań można znaleźć na blogu LISTY NIKODEMA.

Copyright © 1998-2022 Anioł Beskidów - Beskidzkie Radio Katolickie 90,2 MHz. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Na górę strony