- Czy jesteście gotowi wielbić Pana? Gromkie "TAK!" w odpowiedzi na pytanie Adama Saczki, dyrygenta zespołu God’s Property, rozpoczęło zajęcia wokalne podczas 9. Warsztatów Gospel w Bielsku-Białej.

Ponad 200 osób zgłosiło chęć udziału w Międzynarodowych Warsztatach Gospel, przygotowywanych od dziewięciu lat przez fundację "Drachma" z ks. Mirosławem Szewieczkiem. Kolejne dołączały do nich w piątek 7 września, podczas pierwszego dnia zajęć w auli Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej.

Tegoroczne warsztaty prowadzą: Ruth Waldron - brytyjska wokalistka gospel, nauczycielka śpiewu i kompozytorka oraz Adam Saczka - wokalista muzyki gospel, dyrygent tyskiego chóru God'S Property.

Ruth podkreśla, że ludzie, którzy szukają Boga i mieli szansę poznać gospel, mają trochę łatwiej w budowaniu relacji z Nim, a ludzie, którzy już znaleźli Boga, nie mogą bez Niego żyć i starają się być coraz bliżej Jego miłości.

Dla Adama, muzyka gospel był najpierw fascynującym gatunkiem. Nie myślał o jej duchowym, religijnym wymiarze. Ta refleksja - i doświadczenie żywego Boga - przyszło później. Zrozumiał, że śpiewanie gospel - Ewangelii, nie wystarczy. Trzeba według niej żyć. Dyrygując zespołem ma jeden cel - razem zmierzać do Boga!

Instruktorom i uczestnikom warsztatów, towarzyszy czwórka instrumentalistów: Jacek Obstarczyk - instrumenty klawiszowe, Tomek Boruch - gitara, Mateusz Brzostowski - perkusja i Brazylijczyk Helton Santos - gitara basowa.

Sobotnie zajęcia rozpoczną się o 9.00 i potrwają - z przerwami - przez cały dzień. Wieczorem, o 19.30, chórzyści będą uczestniczyć we Mszy św. w kościele Trójcy Przenajświętszej w Bielsku-Białej. W niedzielę, 9 września, zajęcia także rozpoczną się rano o 9.00.

Finałem warsztatów będzie tego dnia wieczorny koncert finałowy "Nasz Bóg jest wielki!/ Our God is great!" o godzinie 19.00 - w kościele św. Maksymiliana Kolbego w bielskich Aleksandrowicach.

- Nasz Bóg jest wielki! - w tych prostych słowach zawarta jest nasza wdzięczność, ale nade wszystko zachwyt tym, jak bardzo jesteśmy umiłowani przez Boga - mówił ks. M. Szewieczek uczestnikom zajęć. - Te trzy dni warsztatów są czymś w rodzaju małych rekolekcji, w których możemy wielbić Pana i oddać mu wszystkie te rzeczy, które są dla nas trudne.

Początki bielskich warsztatów sięgają czasu transgranicznego projektu polsko-słowackiego z udziałem osób niepełnosprawnych. Jednym z jego elementów były warsztaty gospel i koncert finałowy. Współprowadzącą warsztaty była Zuzanna Pradela, muzyk i pedagog w bielskiej szkole muzycznej.

Jej uczniowie jeździli na warsztaty gospel do Krakowa. Po tamtych pierwszych, polsko-słowackich, padła propozycja, by także w Bielsku-Białej organizować samodzielne zajęcia z instruktorami z najwyższej półki.

To uczniowie bielskiej szkoły muzycznej przez wiele lat byli trzonem ekipy organizatorów warsztatów gospel. Od dwóch lat w logistykę wydarzenia angażuje się nowa ekipa, która już myśli nad tym, jak jeszcze bardziej profesjonalnie zorganizować jubileuszowe, dziesiąte warsztaty.

- Zależy im bardzo, byśmy wrócili do naszych korzeni, do spojrzenia na ten sposób myślenia, który stał się podstawą dla "Drachmy" - mówi ks. M. Szewieczek. - Moim osobistym, mocnym doświadczeniem, jest duchowość jedności, którą dane mi było zgłębić w Loppiano pod Florencją, we wspólnocie Ruchu Focolare. Eklezjologii komunii - Kościołowi, który jest komunią, poświęciłem też moją pracę doktorską. Wiem, do czego chcę dążyć ze wspólnotą. Chcemy spojrzeć na rzeczywistość - dziedziny życia, w które się angażujemy - szeroko od strony psychologicznej, pedagogicznej, edukacyjnej. Ale jednocześnie bardzo mi zależy, byśmy dostrzegali światło Boże, rozświetlające wszystkie te dziedziny.

Ks. Mirek dodaje, że uczestnikami warsztatów nieraz są osoby "nienarzucające się Panu Bogu": - Szukają ogniska, miejsca, gdzie mogą się duchowo ogrzać, poczuć wspólnotę, zobaczyć w drugim człowieka, a nie przedmiot interesów. Jeśli będziemy potrafili stworzyć taką bazę, ludzie, którzy jeszcze nie posmakowali Pana, będą chcieli to zrobić - dodaje duszpasterz. - Podczas warsztatów zawsze jest taki moment, kiedy każdy może powiedzieć: "Jezu Chryste, Ty jesteś moim Panem i Zbawicielem" - nawet jeśli do tego jeszcze nie dorasta, nie do końca rozumie, ale chce powiedzieć: "Panie, Ty przymnóż mi wiary". Nasi instruktorzy to ludzie, którzy sami kiedyś przeżyli swoje nawrócenie. Będą się dzielić swoim świadectwem. Będzie też taki moment, kiedy każdy, kto chce, będzie mógł wypowiedzieć te słowa: "Jezu jesteś moim Panem i Zbawicielem". Ale najpierw trzeba rozgrzać serca, trzeba dać im posmakować Pana, żeby mogli powiedzieć: "Zachwycasz mnie, chcę iść za Tobą”. Do tego właśnie dążymy...

Zobacz galerię zdjęć TUTAJ.

bielsko.gosc.pl

Częstograj

Polecamy muzykę

Żywieckie portrety

Krąg biblijny

Tutaj jesteśmy

Katechezy w Bazylice

Rozmowy poświęcone