„Pozwólmy Jezusowi spojrzeć na naszą skomplikowaną codzienność” – wezwał bp Piotr Greger, który 6 lipca, w patronalnym Dniu Apostolstwa Chorych, sprawował Mszę św. w kościele Niepokalanego Serca NMP w Polance Górnej koło Oświęcimia. W czasie liturgii bielsko-żywiecki biskup pomocniczy udzielił sakramentu namaszczenia chorych grupie osób ze Skawiny – uczestników rekolekcji goszczących w przyparafialnym Domu Charytatywnym Jana Pawła II.

W homilii biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej, w nawiązaniu do czytania z dnia, objaśnił znaczenie ewangelicznej sceny, w której „Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej” (Mt 9, 9). Podkreślił, że decyzja celnika o pozostawieniu wszystkiego wymagała radyklanej postawy, odwołującej się do zakorzenienia w relacji z Bogiem. „Ta radyklana decyzja zrodziła się w sercu człowieka, na którego spojrzał Jezus” – dodał i zachęcił do kroczenia drogą opartą na Bożej miłości.

„Nie ma innej drogi chrześcijaństwa niż droga miłosierdzia, bo każdy człowiek potrzebuje tej właśnie dobrej nowiny o Bogu, który przyszedł świat zbawić, a nie sądzić czy potępić” – zaznaczył.

„Niech wasz pobyt tutaj, rekolekcje i wypoczynek, to eucharystyczne spotkanie, udzielany dziś sakrament chorych, będzie kolejną okazją – na wzór celnika Mateusza – aby Jezus spojrzał na każdego z nas, na naszą codzienność; abyśmy zdołali usłyszeć słowa zaproszenia i wezwania do kroczenia w tym świecie drogami Bożej miłości, podążając, jak Mateusz, za Jezusem” – zaapelował.

Biskup, zanim spotkał się z grupą gości, którzy przebywają na wakacjach w diecezjalnym domu wypoczynkowym, udzielił im sakramentu namaszczania chorych.

Proboszcz parafii w Polance Górnej ks. Andrzej Woźniak wyjaśnił, że grupy chorych, pod opieką służebniczki starowiejskiej s. Domiceli oraz wolontariuszy, przyjeżdżają tu w każde wakacje od 37 lat. Tym razem na ten swoisty rodzaj rekolekcji przybyło 20 chorych i 10 opiekunów.

S. Domicela związana jest z parafią świętych apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Skawinie, gdzie prowadzi jadłodajnię dla ubogich i pracuje na rzecz osób potrzebujących.

Powstanie kaplicy, a potem kościoła w Polance Górnej, związane jest ze Zgromadzeniem Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Zakonnice osiedliły się w podoświęcimskiej wsi w 1925 roku. Po pewnym czasie otworzyły tu ochronkę i zajmowały się chorymi.

W 1945 roku przełożona wspólnoty Matka Teresa kupiła barak z obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Z drewnianego budynku uświęconego cierpieniem tysięcy męczenników powstała kaplica-barak. Msze niedzielne i świąteczne w latach 1945-1965 sprawowali ojcowie karmelici bosi z Krakowa i Wadowic. Kapelanem u sióstr był ks. Stanisław Śliwa, kapłan – emeryt z diecezji tarnowskiej. W latach 1965-77 Msze św. w kaplicy – baraku odprawiali księża salezjanie. Pierwszy administrator (1977-1981) ks. Gerard Jajecznica, wybudował kościół i Dom Jana Pawła. W 1993 roku powstał tu ośrodek duszpasterski, w 1999 erygowana została parafia.

Wkrótce do Domu Charytatywnego, gdzie pracowały od lat 80. ub. wieku siostry ze Zgromadzenia Maryi Niepokalanej, zaczęły przyjeżdżać turnusy z osobami starszymi, chorymi i niepełnosprawnymi, organizowane przez parafie archidiecezji krakowskiej i diecezji bielsko-żywieckiej. W 2008 roku siostry z powodu braku powołań zlikwidowały swoją placówkę w Polance Górnej i opuściły dom. Odtąd miejsce służy chorym lub grupom młodzieży i dzieci głównie do wypoczynku letniego lub weekendowego.

diecezja.bielsko.pl

Częstograj

Polecamy muzykę

Żywieckie portrety

Krąg biblijny

Tutaj jesteśmy

Katechezy w Bazylice

Rozmowy poświęcone