Autorytet kapłana buduje się na wiarygodności.

O tym, że autorytet kapłana buduje się na wiarygodności przypomniał bp Piotr Greger podczas Eucharystii w Rajczy z udziałem duchownych, którzy 30 lat temu przyjęli święcenia diakonatu. Wśród 16 księży diecezji bielsko-żywieckiej, uczestniczących 7 maja we Mszy św. w rajczańskim sanktuarium maryjnym, byli tacy, którzy przyjęli 1988 roku święcenia w stopniu diakona w katedrze na Wawelu w Krakowie, a część, jak biskup pomocniczy, zostali wyświęceni na diakonów w świątyniach archidiecezji katowickiej. Rok później – w Krakowie i Katowicach – przyjęli święcenia prezbiteratu.

Bp Greger w homilii zachęcił kolegów rocznikowych, którzy przeżywają 30. rocznicę swych święceń diakonatu, by budowali własny kapłański autorytet na wiarygodności.

„Czy w ogóle zdajemy sobie sprawę, na czym polega wiarygodność człowieka, zwłaszcza kapłana? Nie jest potrzebny Kościołowi ksiądz jako funkcjonariusz instytucji publicznej. Obraz pasterza z przywilejami, świadczącego usługi religijne za odpowiednie wynagrodzenie, desperacko walczącego o popularność, niedojrzałego w relacjach i uwikłanego w spory polityczne, to współczesny wizerunek osoby duchownej w oczach wielu ochrzczonych, ale dystansujących się od Kościoła” – wskazał kaznodzieja, zachęcając do otwarcia na potrzeby wiernych.

Przyznał, że realna jest tęsknota za duchownym, który ma czas na słuchanie. „To niby niewiele, a czasem takie trudne. Po prostu słuchać, w każdej okoliczności, wszędzie, gdzie jest człowiek. Trzeba nam wyjść do ludzi, tak chce Jezus. Nie możemy czekać, aż sami przyjdą, bo możemy się nie doczekać” – przestrzegł.

Zdaniem biskupa, wiarygodność buduje się świadectwem. „Zwłaszcza wtedy, gdy słowa straciły na wartości. Tak było już za czasów Jezusa, to nic nowego. Szczerość przestała się opłacać, prostotę zaczęły zastępować konwenanse i zarozumiałość. Skromność stała się zabiegiem manipulacyjnym, a prawdomówność przegrała z populizmem” – wyjaśnił, wskazując, że w przypadku kapłana potrzebne jest świadectwo życia oparte na poczuciu wewnętrznej wolności.

„Autorytet zdobywa się ufając, a nie spoglądając na każdego podejrzliwie. Jako księża możemy i musimy zawalczyć o wiarygodność szczerością i prostotą, w przeciwnym razie bardzo szybko zatracimy swoją tożsamość” – podkreślił biskup.

Pomysłodawcą spotkania był kilka lat temu ks. Janusz Kuciel, proboszcz parafii NMP Nieustającej Pomocy w Międzybrodziu Żywieckim. W 2014 roku księża wyświęceni w tym samym roku, ale w różnych miejscach i przygotowujący się do kapłaństwa w różnych seminariach duchownych spotkali się po raz pierwszy z okazji jubileuszu 25. rocznicy święceń kapłańskich.

Z 24 księży diecezji bielsko-żywieckiej wyświęconych w 1989 roku w Krakowie i Katowicach na poniedziałkowym jubileuszu święceń diakonatu obecnych było szesnastu. Był czas na wspólną Eucharystię i wspomnienia. Następne jubileuszowe spotkanie zaplanowano w Cieszynie.

Święcenia diakonatu odbyły się w 1988 roku – 7 maja w katedrze na Wawelu w Krakowie oraz 10 kwietnia, w Niedzielę Miłosierdzia, w trzech świątyniach archidiecezji katowickiej – w kościele pw. Ducha Świętego w Tychach, kościele pw. św. Piotra i Pawła w Tarnowskich Górach i kościele Matki Boskiej Fatimskiej w Turzy Śląskiej. W 1989 roku – 21 maja w katedrze na Wawelu oraz 13 maja w katedrze w Katowicach – diakoni ci przyjęli święcenia kapłańskie.

W momencie ogłoszenia papieskiej bulli „Totus Tuus Poloniae populus” z 25 marca 1992 roku do nowo powstałej diecezji bielsko-żywieckiej inkardynowano 258 kapłanów: z diecezji katowickiej (127) i archidiecezji krakowskiej (131). Pracowało także wówczas 33 zakonników.

ks. Sławomir Zawada / diecezja.bielsko.pl

Częstograj

Polecamy muzykę

Żywieckie portrety

Krąg biblijny

Tutaj jesteśmy

Katechezy w Bazylice

Rozmowy poświęcone