radio_on-lineRadio ON-LINE
Słuchaj nas na komputerach
i urządzeniach mobilnych


kosciol_on-lineKościół ON-LINE
Oglądaj Msze św. i nabożeństwa z kościoła
św. Jana Chrzciciela w Bielsku-Białej

Ofiara na nasze radio - szybki przelew elektroniczny

10zł20 zł50 zł100 złdowolna_kwota

– Te ponad 40 lat temu, kiedy przyszedł do nas ks. Józef Olek, Bujaków był małą, skromną wsią. Należeliśmy do parafii w Kozach. Nawet mówiliśmy księdzu, że taka wieś nie utrzyma proboszcza… - mówi Jadwiga Majdak. Mieszkańcy Bujakowa mylili się!

- Ks. Józef wierzył w nasz zapał, w to, że zjednoczy nas jeszcze bardziej budowa kościoła. Miał rację! – dopowiada Jadwiga Majdak, jedna z 2200 parafian w Bujakowie. - Wówczas bardzo trudno było o pozwolenia na budowę kościoła. Ale ks. Olek je wychodził! Niestety - warunkiem wybudowania nowego kościoła była likwidacja starej kaplicy św. Urbana, który był tu naszym patronem - do dziś drugi odpust parafii świętujemy z okazji wspomnienia tego świętego.

Pani Jadwiga wspomina, że dzięki budowie kościoła, ksiądz Olek budował prawdziwą wspólnotę wiernych parafii.

- Bardzo przyczyniła się do tego także jego kucharka pani Józefa, Była jego prawą ręką w czasie budowy. Ksiądz wiedział do kogo, w jakiej sprawie związanej z budową może przyjść. A jak tylko poprosił, od razu byliśmy gotowi do pomocy. Były takie dni na budowie, że przychodziło tak wielu chętnych do pracy, że trzeba było wyznaczać dyżury, żeby się ręce do roboty nie marnowały. Jedni pracowali,inni przygotowywali jedzenie dla robotników. Mało kto miał auto, więc to autem księdza proboszcza woziło się zdobyty materiał budowlany.

Jak mówi pani Jadwiga ten zapał odżył także przed jubileuszem 40-lecia konsekracji. - Nasz obecny proboszcz ks. Stanisław Kobiałka chce "podopinać te guziki" przy naszym, które jeszcze dopiąć trzeba. My chętnie pomożemy.

40 lat temu z kardynałem

W tym roku parafia Podwyższenia Krzyża Świętego świętowała 40-lecie poświęcenia swojego kościoła, wbudowanego pod przywództwem ks. Olka. Dokonał tego 14 września 1975 r. kardynał Karol Wojtyła w asyście ks. Franciszka Macharskiego – który jako wikariusz w Kozach wielokrotnie, dojeżdżał tu z katechezą i posługą sakramentalną.

I to właśnie kard. Macharski miał być głównym celebransem jubileuszowej Mszy św., sprawowanej w intencji budowniczych kościoła.

– Niestety stan zdrowia nie pozwolił mu na to. Obiecał jednak, że na pewno – bez zapowiedzi – odwiedzi swoich dawnych wiernych – mówi ks. dr Stanisław Kobiałka, proboszcz w Bujakowie.

Jak przypomina ks. Kobiałka, kard. Franciszek Macharski do dziś jest bardzo bliski mieszkańcom Bujakowa: - W latach 50. przychodził tu o własnych silach, był przywożony furmanką, saniami - jak tylko się dało i jakie były możliwości. Uczył, sprawował sakramenty, odwiedzał domy w czasie kolędy. Tym bardziej gorąco pragnął być z nami w czasie obchodów jubileuszowych...

Sumie przewodniczył ks. Marek Bandura – poprzedni proboszcz. Obecni byli także księża pochodzący z parafii lub kiedyś tu pracujący z wicedziekanem międzybrodzkim ks. Januszem Kucielem, a także o. Zdzisław Płuska, sercanin, który przed odpustem głosił rekolekcje o pokucie i przemianie.

– Przygotowania do jubileuszu rozpoczęliśmy przed rokiem. Był z nami abp lwowski Mieczysław Mokrzycki, który przywiózł nam relikwie św. Jana Pawła II – mówi ks. Kobiałka. – Dziś zamykamy ten szczególny rok łaski, jubileuszu w parafii. Ten dzień, to moment zatrzymania się – po to, żeby Pan Bóg mógł wejść w życie każdego, kto mu pozwoli w nim działać. 40 lat to dużo i mało. Bo Kościół zawsze jest stary i staroświecki, ale i zawsze młody, i atrakcyjny, bo w tym Kościele działa Duch żyjącego Boga!

Moja parafia, mój kościół, mój dom

Ks. Kobiałka przyznaje, że świętowanie jest zasługą wszystkich mieszkańców.

– O tym miejscu mówimy: moja parafia, mój kościół, mój dom – mówi Bożena Babiuch z rady sołeckiej. – Cieszą nas nowe inwestycje – zwłaszcza wygodne schody z podjazdem.  ksiądz proboszcz zadbał w ten sposób o wszystkie pokolenia: najmłodszych - dzieci, przywożone przez mamy w wózeczkach, niepełnosprawnych, starszych, którym trudno wspinać się po schodach i wszystkim, dla których schody są problemem.

Pani Bożena ścisza nieco głos dodając: - Przed nami jeszcze jedna sprawa, o której może nie wypada mówić głośniej, ale to bardzo życiowa i bardzo ludzka sprawa. Dajemy znać wszystkim naszym gościom, że wreszcie już także przygotowujemy się do remontu naszych "sławojek" - toalet, które pamiętają jeszcze czasy konsekracji... A co tu kryć - to bardzo ważne miejsce dla wielu, którzy przychodzą do naszego kościoła.

Ale nie tylko za inicjatywy budowlane parafianie są wdzięczni swojemu proboszczowi.

- W czasie kazań dyscyplinuje nas jak prawdziwy ojciec, jest wymagający, ale też pokazuje jak po ludzku jesteśmy dla niego ważni - mówi Bożena Babiuch. - W październiku zeszłego roku ksiądz rozpoczął akcję bezpiecznej drogi do… kościoła. Droga nr 52, która dzieli naszą wieś na dwie części, nie jest bezpieczna, na pewnym jej odcinku nie ma także bezpiecznego chodnika. Ksiądz poprosił miejscowych przedsiębiorców i gminę Porąbka, by pomogły w zaopatrzeniu nas w odblaskowe opaski. „Chcę was tu widzieć w zdrowiu każdej niedzieli, każdego dnia” – mówił nam wtedy, czym bardzo sobie zdobył wiele serc.

Jak podkreślają parafianie, ojcowską troskę ich proboszcza widać też m. In. podczas chrztów. Po uroczystości przyjęcia do wspólnoty dzieci Bożych, rodzice nowego parafianina otrzymują piękną maskotkę. - Mały gest, a cieszy! - mówi B. Babiuch.

Zobacz galerię zdjęć TUTAJ.

aniolbeskidow.pl / bielsko.gosc.pl

Udostępnij:

Częstograj

Polecamy muzykę

Teraz na antenie

07:30 - 08:00
Rozmowa dnia - Sport
08:00 - 08:15
Jutrznia
08:15 - 09:00
Msza św.
09:00 - 09:10
Serwis informacyjny
09:10 - 09:15
Częstograj

Polecane audycje

Katechezy w Bazylice

Pod naszym patronatem

Podcasty

Listy Nikodema

listy_nikodema

Rozważanie niedzielnej Ewangelii prowadzi Adam Rakszawski - niedziela, godz. 10:00.
Teksty rozważań można znaleźć na blogu LISTY NIKODEMA.

Copyright © 1998-2021 Anioł Beskidów - Beskidzkie Radio Katolickie 90,2 MHz. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Na górę strony